Dzisiaj jest dziwnie. Dzisiaj jest smutno, pomimo że przez większość dnia świeciło słońce. Dziś się rozglądam, kłócę się z mamą. Odczuwam brak czego/kogokolwiek bardziej niż wczoraj i zapewne bardziej niż jutro. Dziś nie odbieram telefonów, nie odpisuję na smsy. Nic mi się nie chcę, nic nie ma sensu. Palę do lustra, piję do ściany i chcę już iść jak najszybciej spać.
Nie lubię tych dni, kiedy za dużo myślę, kalkuluję, gdybam i wmawiam sobie pewne rzeczy.
piątek, 22 stycznia 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

'brak czego/kogokolwiek bardziej niż wczoraj i zapewne bardziej niż jutro', no.
OdpowiedzUsuń